Ikonopisanie

Ikona (gr. εἰκών, eikón – obraz) – obraz sakralny, powstał w kręgu kultury bizantyńskiej, wyobrażający postacie boskie, świętych i ich żywoty, sceny biblijne oraz liturgiczno-symboliczne. Tradycja głosi, że pierwszym ikonografem był św. Łukasz Ewangelista, który namalował wizerunek Marii z dzieciątkiem na ręku na desce stołu, przy którym Święta Rodzina jadała posiłki.

Ikona nie jest zwykłym obrazem religijnym. Dla wschodniego chrześcijaństwa jest wręcz tekstem natchnionym, sakramentalium, „obrazem mistycznym”. Stąd dla malarza ikon (ikonografa) ważne jest duchowe przygotowanie poprzez modlitwę i post.  Pięknie wyraża to modlitwa ikonografa przed malowaniem:  Ty, Boski Mistrzu wszystkiego co istnieje, oświeć i kieruj duszą, i ciałem Twoich sług; prowadź ich ręce, aby mogli godnie i doskonale przedstawić Twój obraz, obraz świętej Twojej Matki i wszystkich Twoich świętych ku chwale, radości i upiększeniu świętego Twego Kościoła. Amen.
Prawdziwa Ikona musi przedstawiać świętych i święta zgodnie z kanonem. Ukształtował się on w ciągu wieków na podstawie Biblii i tradycji Kościoła, orzeczeń soborów oraz pism Ojców Kościoła, hymnografii, apokryfów oraz tekstów liturgicznych.
Technologia malowania ikon jest niezmienna, jak sam kanon. Ikony malowano najczęściej na podobraziu drewnianym (cedrowym, cyprysowym – drzewo krzyża). Na Rusi stosowano drewno lipowe lub sosnowe. Najstarsze ikony namalowane były techniką enkaustyczną (połączenie wosku pszczelego z pigmentami). Od VI w. farby te zaczęto zastępować temperą jajową, w której spoiwem jest woda, wino lub piwo, zmieszane z żółtkiem jaja kurzego.
Błogosławieństwo, inaczej nadanie imienia ikonie, jest koniecznym warunkiem „stania się” ikoną.  Ikona jest widzialnym znakiem Niewidzialnego Boga – tekstem objawionym w liniach i kolorach.

Pomimo swojej trudnej historii sztuka pisania ikon nie zamiera – wciąż są ludzie, którzy oddają jej serce. I chociaż człowiek XXI wieku jest zupełnie inny niż ten sprzed setek lat, to jednak ikona jest mu tak samo bliska. I tak jak prowadziła, tak prowadzi i prowadzić będzie zawsze do Boga.

Polecam wszystkim początkującym i nie tylko
Dwukrotnie uczestniczyłam w warsztatach p.Małgosi.
Zachęcam wszystkich do poświęcenia czasu na wszelakie kursy .
Słowami nie da się wyrazić korzyści jakie wyniosłam z tych warsztatów ,nie dość że nauczyłam się technik, w tym wypadku decoupage, to również pozyskałam informację z każdej sfery która mnie interesowała.
P. Małgosia nie reglamentuje wiedzy, ale odpowiada na wszystkie interesujące daną osobę pytania. Świetna atmosfera przy kawie ( podanej w pięknej porcelanie) i ciasteczkach jest dopełnieniem
uczucia pozyskania nowych umiejętności.
Polecam wszystkim początkującym i nie tylko.
Barbara Stefańska
Barbara Stefańska